Jak i dlaczego nasze ułomności mogą być naszą siłą? (a nawet niekiedy powinny)

Mówią: „muszę ukryć fakt, że nie lubię w sobie tego, że jestem cichy,  nieuporządkowany, leniwy, spokojny, gadatliwy, wyrozumiały, pobłażliwy, impulsywny, zbyt pracowity…”. Co byś dodał, a co byś odjął, na swój temat?

Jakie Twoje cechy Ci przeszkadzają, jakich nie lubisz i nie akceptujesz, a które z nich stanowią o Twojej sile.

Dlaczego nasze ułomności mogą być naszą siłą? O tym dzisiaj.

Każdy ma cechy, których nie akceptuje, które próbuje tuszować, a im bardziej staramy się je ukryć, tym bardziej one chcą się uwidocznić. Trudno jest budować pewność siebie z takim ciężarem. Carl Gustav Jung nazwał to Cieniem.

Wiele osób powtarza sformułowania w stylu “ Znajdź w sobie tytana”, “Znajdź w sobie wielką siłę”, “Jesteś wielki”, “Wyszukaj to, w czym jesteś dobry i tylko tego się trzymaj”.

Moim zdaniem – oczywiście, jest to jeden z etapów budowania swojej wartości. Zgadzam się z tym, że należy znać swoje mocne strony. Natomiast tuszowanie lub udawanie, że się nie ma słabości, nie jest dobrym rozwiązaniem. Każdy z nas ma jakieś ułomności, nie ma ludzi perfekcyjnych..

Świat jest dualny, nie ma ideałów, jest siła i jest agresja, jest wyrozumiałość i jest pobłażliwość. Nie jest on zero-jedynkowy, nie jest podzielony na tych dobrych i złych. Pięknem tego świata, jest niezliczona ilość szarości w naszym życiu.

Jeżeli chcesz budować w sobie dużą wartość, silną pewność siebie, warto abyś to zrozumiał i zaakceptował.

Zanim zaczniesz skupiać się na znajdowaniu i uwypuklaniu silnych stron, znajdź swoje słabości.

Znajdź swoje ograniczenia, które czasem nie pozwalają Ci iść dalej, te których w sobie nie lubisz, a może nawet nie cierpisz. Spróbuj je poznać, zrozumieć, może zmienić. Jeżeli nie da się czegoś zmienić, trzeba to zaakceptować.

Warto poznać swoje niedoskonałości, warto wyjść od tego, w którym momencie jesteśmy niedoskonali. W którym momencie nasze ograniczenia nas stopują.

Budowanie siebie warto zacząć od ujarzmiania tych ułomności.

Należy spojrzeć im w oczy, niczym potworom spod łóżka z lat dzieciństwa i zrozumieć, że nie są one takie straszne albo może ich wcale tam nie ma. Może są tylko w naszej głowie.

Może skusisz się na małe ćwiczenie ?

Znajdź te “rysy” na swojej tafli szkła , możesz wypisać je na kartce

Zrobiłaś/eś to? Nie spiesz się. Jak będziesz gotowa/gotów, idź dalej.

Teraz posiadasz co najmniej dwa wyjścia, które najlepiej połączyć.

Po pierwsze, wybierz te cechy, które uważasz za wady nad którymi możesz popracować.

Zastanów się skąd się one wzięły?

Z czego wynikają?

Zastanów się przede wszystkim, czy obiektywnie, to naprawdę są wady i co możesz zrobić, aby je wyeliminować lub zmniejszyć pole ich działania.

Drugi krok,  jeżeli nie możesz czegoś zmienić to, to zaakceptuj. Przekuj to na atut. Może ta “niby” Twoja ułomność sprawi, że będziesz unikalna lub unikalny. Zapewne oczekujesz przykładu? Podam tu najbardziej sztampowy- Nick Vujicic ( link do jego filmu na youtubie), człowiek który pomimo swoich niedoskonałości inspiruje innych i przede wszystkim jest szczęśliwy.

Słowo klucz – zaakceptuj. Nie warto poświęcać swojej uwagi na rzeczy, czy cechy, na które nie mamy wpływu. Pamiętaj, nikt nie jest ideałem. Niektórzy starają się na takowe ideały kreować, natomiast wszyscy jesteśmy tylko ludźmi. Czasem mamy gorszy dzień, czasem nam się nie chce, a innym razem możemy “góry przenosić”.

Następnym etapem, tego prostego ćwiczenia, jest znalezienie silnych stron. Wyszukanie właśnie tego, co stanowi o Twojej przewadze w Twojej opinii.

Pamiętaj! Jeżeli jednak wszystko będziemy opierać tylko na tych pozytywnych cechach, całkowicie pomijając niedoskonałości, które mamy, pewność siebie, będzie niczym kolos na glinianych nogach.

Trzeba znać swoje niedoskonałości, z częścią się pogodzić i zaakceptować, a nad resztą pracować.

Zwróć też uwagę na to, czy to, co uważasz za wadę faktycznie nią jest. Zrób research, zapytaj znajomych, zapytaj współpracowników, zrób ankietę wśród swoich klientów.

Poznaj swoje niedoskonałości, by faktycznie być wielkim człowiekiem.

Jeżeli uważasz, że ten wpis przyda się innym, podaj go dalej.

    Pozdrawiam,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s